Czas Emancypantek

Kto usiłuje różem i pudrem poprawić normalny kolor swojej twarzy, ten przypomina pacykarza, który usiłowałby skopiować obrazy Tycjana za pomocą farby czerwonej i białej. Róż i puder stanowią atrybuty sceny.

Kobieta prawie nato stworzona, aby swoją, dobrocią, uprzejmością w obejściu łagodziła, koiła, pocieszała smutnych i strapionych; zasmucać tych, których kocha, nie powinna nigdy, ale przeciwnie okazywać im zawsze pogodne oblicze.

Młody człowiek, który zaangażowawszy tancerkę, zapomina o tem i pozostawia ją siedzącą, może się narazić na bardzo przykre następstwa; ojciec, brat lub narzeczony są w stanie i nieledwie są w prawie ubliżyć mu lub wyzwać go na pojedynek.

 

.................

Im bardziej zbliża się dzień ślubu, tem poufalsze może być zachowanie się narzeczonych; matka może ich opuszczać na czas jakiś i wychodzić do swoich apartamentów, drzwi jednak do salonu powinny być zawsze otwarte, tak aby co chwila była w możności wejść niespodzianie.


Odpowiednio, ze smakiem urządzony dom stanowił wizytówkę pani domu. Salonowi, jako pomieszczeniu najbardziej reprezentacyjnemu, poświęcano szczególną uwagę. Według niektórych nawet zbyt wielką, kosztem pozostałych pomieszczeń.

Należało go także dostosowywać do zmieniającej się mody. Oto kilka porad, jak urządzić salon.

 

Trudno to dawać rady w tym razie, gdyż urządzenie salonu zależy najzupełniej od gustu, majątku lub towarzyskiego położenia osoby urządzającej. Do salonu bogatego używane są kanapy różnych kształtów, kozetki, fotele i krzesła, których liczba powinna być zastosowaną do miejsca jakiem rozporządzać można. Meble te są z drzewa malowanego na biało i ozdobionego złoceniami, albo z palisandru z ozdobami miedzianno-złoconemi. Do skromniejszego salonu mogą być meble palisandrowe lub machoniowe. Oprócz zwyczajnych krzeseł, powinny być w salonie a szczególniej w salonie bogatym krzesła ruchome, z drzewa lub żelaza złoconego, które się różnią od reszty mebli lekkością formy i delikatnością ozdób. Co do innych sprzętów przeznaczonych na dopełnienie umeblowania, wszystko zależy jeszcze od kształtu i wielkości salonu. Stosownie więc do tego stawia się jedna lub dwie konsole, stoły do gry, fortepian; na środku gierydon, (stół o jednej nodze) nakryty dywanem; na nim porozkładane albumy, dzieła illustrowane. Firanki u okien najładniejsze są obecnie guipiurowe; draperje i portiery powinny się stosować materją do pokrycia mebli. Wszystkie przedmioty które dopełniają umeblowania jako to: obrazy, zegary, kandelabry, żyrandole, wazony, dywany etc. etc. powinny tworzyć całość świadczącą o dobrym smaku i wytworności pani domu. Do tych rad dodaję ci jeszcze i tę że nie należy przeciążać salonu ozdobami i nic zapominać że w umeblowaniu również jak w toalecie skromność i prostota nie wyklucza bynajmniej dobrego smaku i dystynkcji. Na wszystkich stanowiskach w życiu, pani domu powinna być otoczona u siebie tą trochą zbytku, który nie jest właściwie przesadą, a który można nazwać zbytkiem w czystości.
Z wyjątkiem ludzi prawdziwie bogatych mogących mieć palissandry i mahonie massif, większa część mniej zamożnych ludzi używa mebli machoniowych lub orzechowych fornirowanych.
Urządzając salon trzeba stawiać takie meble o ile możności najdalej od promieni słonecznych i ognia kominkowego. Nadto wielkie gorąco wznosi w wielu miejscach fornir, zazwyczaj bardzo cienki; tworzą się z tego powodu nabrzękłości nie miłe dla oka.

 Korrespondencja Bazaru, w: „Bazar”, 1865

 

Obicia powinny być jasne, wtedy tylko dobrze wydadzą się meble, które zwykle ciemniejszej są barwy, wreszcie do jasnego tylko obicia światło dobrze odbija się wieczorem. Więc w jasnym, przypuśćmy perłowym Twoim saloniku, niech meble będą ustawione zręcznie, stosownie do jego obszerności, strzeż się przedewszystkiem dużych kanap, bo ten niezręczny mebel zajmuje dużo miejsca, a powszechnie nie jest lubiany, dwie małe kanapki tak zwane kozetki (coseuse), daleko więcej przysługi oddają, jedną umieścisz gdzieś w rogu salonu, zastawiając nią kąt poprzecznie, a przed nią stolik ze świeżemi dziennikami, książkami, dobrze jest dołączyć szkło stereoskopowe, z pudełkiem rycin do tego, bo bez pudełka ryciny brudzą się i zatracają, dalej kilka krzeseł wkoło. Drugą umieścisz w innym miejscu, lub jeżeli salon obszerny i jest możność postawienia stołu na środku salonu, co wygląda bardzo zręcznie i jest wygodne, postaw ją z jednej strony stołu, z drugiej parę foteli, kilka krzeseł lub napoleonek czyli taboretów. Jeszcze w jakimś kąciku stoliczek i parę krzesełek wcale się przyda, a takie urządzenie w kilku miejscach siedzenia przy stolikach, ułatwia nadzwyczaj zebranemu towarzystwu zbliżenie się i ochoczą rozmowę; tworzą się małe grupy, każdy łączy się z odpowiedniemi swemu usposobieniu i znajomemi sobie osobami, gospodyni ulży przez to miłego wprawdzie, ale częstokroć ciężkiego obowiązku bawienia gości. Na dużym stole albumy z fotografiami, jakieś nowe ryciny, lub zajmujące ogół świeżo wyszłe dzieła, duża lampa, dzwonek, koszyczek do biletów, kadzielniczka elegancka, wszystko to miłe i na swoje miejscu drobiazgi, które umieścić zresztą gdzie chcesz i możesz na tym lub owym stole. Fortepian to piętno artyzmu, umilające każde, choćby najnudniejsze towarzystwo, staraj się tylko aby był mały i tak ustawiony, iżby osoba grająca lub śpiewająca, była przodem do całego towarzystwa obrócona.

 Listy o urządzeniu domu w: Kolęda dla gospodyń, 1876

 

Między oknami w lekkich koszyczkach umieść rośliny pnące się, wybierając takie, które cały rok zieloność zachowują, lekkie przezroczyste firanki z dwóch stron otaczać będą każde okno, zatrzymane jakimś kwiatem porcelanowym lub rzeźbionym liściem i t.p. unikaj bogatych ciężkich bronzowych ozdób, które tylko w wspaniałych obszernych salonach miejsce mieć powinny.
Jeżeli możesz umieścić pod każdym oknem kosz z kwitnącymi kwiatami, to taka miła dla kobiety rozrywka.

 Listy o urządzeniu domu w: Kolęda dla gospodyń, 1876

 

Parę luster w złoconych lub rzeźbionych w desenia ramach, kilka świeczników, jeżeli można i salon wysokością odpowiedni temu, zawieś w środku żyrandol niewielki, zręczny, byle nieprzeciążony szkłami i bronzami, które tylko do wielkich pasują salonów. Na pięknej mahoniowej lub palisandrowej konsoli umieść zegar, notabene dobrze idący, to tak niezbędny mebel wszędzie, czy w czasie zabawy, czy oczekując, czy nawet przy cichej pogadance, nie każdy (z kobiet szczególniej) nosi zegarek, a każdyby rad wiedzieć, która w danej chwili jest godzina.
Gustowny dywan dużo dodaje świeżości salonowi, a w zimie jest miłą wygodą. Jeżeli możesz rozłóż choć niewielki pod każdym stoliczkiem, wolę to niż jeden zbyt duży, co jednemu tylko kątowi pokoju nadaje jakąś uprzywilejowaną minę uroczystości.

 Listy o urządzeniu domu w: Kolęda dla gospodyń, 1876

 

Do salonu dają najczęściej story chińskiemi zwane, gdzie na przejrzystawo białem tle, świetnieje jaki pyszny bukiet egzotycznej roślinności; ale są to wszystko ogólnikowe jedynie wskazówki, które sobie sama stosować musisz do całości umeblowania i z tego też względu tylko stanowczo Ci radzę, abyś jakimś hurtowym sposobem nie zakupiła do całego pomieszkania jednakowych storów, jakto nierzadko widzieć można; nawet pomijając wyżej przytoczony wzgląd harmonii, wytwarza to nudną jednotonność, będącą niby ociężałością gustu gospodyni, kiedy przeciwnie zręcznie rozporządzona rozmaitość, wdziękiem się staje.

 Listy o urządzeniu domu w: Kolęda dla gospodyń, 1876

 

Naprzykład nie należy ustawiać w salonie szezlągu, chyba że to jest salonik kawalerski, niewłaściwą także w salonie byłaby komoda, szafa lub inny tego rodzaju sprzęt.

 Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Jeśli w saloniku znajduje się kominek, to z prawej strony stawia się duży fotel dla gospodyni domu, a naprzeciw z drugiej strony, parę foteli lub kanapka, na których sadowi się przybywających gości. W każdym razie, w salonie powinna być kanapka i kilka foteli obok, oraz stół. Układ cały powinien mieć na celu przedewszystkiem wygodę. Salony urządzone w sposób taki, że w nich przyjmuje się tylko gości, mają charakter zimny i niesympatyczny.

 Zwyczaje towarzyskie (Le savoir-vivre) w ważniejszych okolicznościach życia przyjęte, według dzieł francuskich spisane, Kraków 1876

 

Pokój bawialny. Jeżeli fundusze pozwalają przez stosunki społeczne zmuszony ktoś bywa do przyjmowania wielu osób obcych, natenczas potrzebny jest obszerny i wygodny pokój bawialny, urządzony raczej z komfortem (jak mówią anglicy) tj. ze wszelkimi wygodami, niżemi z niesmacznym zbytkiem. Znajdujące się tam sprzęty niech nie służą li tylko na wystawę, lecz niech mają na celu wygodę i przyjemność wspólnie zabawiających się w nim osób. I tak zdobić go mają zwierciadła, konsole, wielki stół przed kanapą, nakryty serwetą własnego wyrobu pani, lub jej córek – fotele, kanapki, elegancki stoliczek do roboty itp. Do potrzeby zastosowane meble. Wielką ozdobą salonu są kobierce, piękne wazony na kwiaty; ludzie bogatsi zdobić mogą swe bawialnie celniejszymi dziełami sztuki itp.

 Julia Selingerowa, Obowiązki kobiety każdego stanu w zakresie gospodarstwa domowego, Lwów 1882

 

Fałszywie jednak pojmuje cel bawialnego pokoju gospodyni jeżeli w szczupłem stosunkowo mieszkaniu przeznacza najpiękniejszy i najwidniejszy pokój na bawialnię, zwłaszcza gdy stosunki jej towarzyskie ograniczają się na odwiedzinach krewnych lub przyjaciół. Kieruje się ona wtedy próżnością a nie ma na względzie wygód i zdrowia swej rodziny.
Tu w ogóle ma się ona przejąć zasadą że człowiek pracujący przez cały dzień w zadusznem biurze, lub warsztacie, powinien przez wzgląd na zdrowie i swobodny wypoczynek, obrać właśnie dla siebie i swej rodziny najlepszy pokój na sypialnię. Powietrze w takim pokoju ma być często odświeżane, podłoga, lub posadzka, czysto utrzymana, pościel w lecie co kilka dni przewietrzona i trzepana, w zimie przynajmniej w dni słoneczne i pogodne. Łóżka mają być starannie zasłane, brudna bielizna i wszystko, co mogłoby zanieczyścić powietrze, wyniesione. Sprzęty należy mieć skromne a wygodne, np. sofę, przed nią stół, kilka krzeseł, toaletę, komodę na bieliznę i przynajmniej jeden stoliczek nocny (Nachtkastel) dla przyzwoitości; wreszcie wszystko pod ręką, gdyż mniej zamożne rodziny zwykły najdłużej tu przesiadywać.

 Julia Selingerowa, Obowiązki kobiety każdego stanu w zakresie gospodarstwa domowego, Lwów 1882

 

Urządzenie bawialni stosuje się do stopnia zamożności i osobistego gustu, zwykle jednak składa się z jednego lub dwóch garniturów mebli (kanapy, fotele, krzesła, stoły). Czysta wełniana lub gobelinowa serweta powinna przykrywać stół, na którym mogą leżeć albumy i ozdobne wydawnictwa, może stać patera do biletów wizytowych, świeże kwiaty, albo doniczki z kwiatami w porcelanowych lub majolikowych wazonach. Lampy lepiej umieszczać na bocznych stolikach lub na słupach, albo wnosić je wtedy dopiero do pokoju, kiedy potrzeba go oświecić.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom I, Warszawa 1888

 

Fortepian albo pianino jest sprzętem pożądanym w salonie, choćby nawet w domu nikt nie był muzykalny. Przed nim stoi jeden lub dwa taburety, obok do nut pułeczki. Na fortepianie nic nie może leżeć prócz zeszytów z nutami.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom I, Warszawa 1888

 

Bawialnia bez zwierciadeł podobna jest do krajobrazu bez wody; jedna lub dwie konsole z lustrami bardzo ją ozdobią. Dwa stoliki do kart mogą także znaleźć pomieszczenie; podobnież i zegar mniej lub więcej wykwintny.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom I, Warszawa 1888

 

Na ścianach zawiesza się obrazy lub w braku tychże piękne ryciny, albo fotografie arcydzieł sztuki.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom I, Warszawa 1888

 

Żyrandol zawieszony na środku pokoju piękną stanowi ozdobę; na ścianach mogą być przybite świeczniki.

Skarbiec dla rodzin w mieście i na wsi, tom I, Warszawa 1888

 

W salonie meble jednego stylu i niechże nie będzie napchany, oprócz wszakże właściwych mebli, ustawionych zazwyczaj w półkole mogą stać niskie krzesła po obydwóch stronach kominka, prócz tego duże kanapy, między oknami konsole z pięknemi wazami. Najpiękniejszym garniturem na kominek będzie zawsze stary zegar, albo bronzy nowoczesne, gdy niema starych. Fortepian nigdy nie psuje harmonii w salonie, lubo w wielkim świecie umieszczają go w przytykającym tuż saloniku. U sufitu, jeśli wysokość pozwala, zwierciadło z bardzo czystego kryształu, albo ze szkła weneckiego. Nic tak bardzo nie zdobi salonu, jak piękne zwierciadła i piękne obrazy, albo też portrety mistrzów, lecz gdy na te zdobyć się nie można, nie zastępować ich oleodrukami lub rysunkami kolorowanymi, wystarczą najzupełniej zwierciadła. Chyba że rysunki są nader rzadkie lub że pan czy pani domu zajmuje się rysowaniem, wtedy tylko nie szpecą one salonu.
Stół we środku może się znajdować jeżeli salon jest dosyć wielki, dywan zaś musi być koniecznie.
Mahoń wyszedł już z mody zupełnie. Błyszczące z nowości meble mniej są piękne, aniżeli trochę już postarzałe. Dzieło czasu nadaje i meblom potrzebną harmonię.

Spirydion, Kodeks światowy czyli Znajomość życia we wszelkich stosunkach z ludźmi Na podstawie najlepszych źródeł ułożył, Wydanie czwarte, Warszawa, Kraków 1898

 

Jak mało jest salonów skończenie dystyngowanych; wiele z nich grzeszy rozpaczliwą pospolitością pomimo, że znikły już dawne salony, których meble musiały być obowiązkowo podobne do siebie tak z koloru, jak i z formy. Często wpada się znów w inną ostateczność i przeprowadza się śmieszne kombinacye, rozstawiając w salonie moc przedmiotów, wcale tam niestosownych i nie mających żadnej wartości artystycznej. Nie wystarcza aby mebel lub wazon pochodził z Azyi, albo z czasów średniowiecznych, bo przypuszczając nawet, że data jest autentyczną, i przedmiot ten posiada jaką wartość, ale musi być piękny aby figurować w salonie, bo wielka ilość z tych przypuszczalnycb staroświeckich zbiorów jest nad wyraz pospolita. Np. stara chińszczyzna jest rzadka, a jeszcze rzadszy okaz w dobrym guście i skończonej kompozycji. Co się zaś tyczy tych starych bufetów i brzydkich wieśniaczych fajansów, które pokazują nam, jako wytwory dawnych stolarni i fajansami,- te są wprost ordynaryjne. Jest jeszcze dużo przedmiotów śmiesznie naśladujących dawne, są one w bardzo złym guście, a mówię naśladujące, bo od chwili chciwej i ogólnej pogoni za staroświecczyzną, przemysł dostarcza masami mebli doskonale naśladowanych. Bufety i stoły jeszcze ujdą, ale siedzenia są dalekie, co do artystycznego komfortu i smaku naszych nowoczesnych. Wśród tych starodawnych mebli są jeszcze modele, skończone arcydzieła, doskonale przechowane, ale te są bardzo rzadkie, przeważnie spróchniałe i zakurzone.

 Junosza-Nałęcz, Umeblowanie domu, w: „Dobra Gospodyni”, 1902

 

Są dwa rodzaje salonów, zupełnie do siebie niepodobnych. Salony okazałe, imponujące, majestatyczne, z pięknemi rzeźbami malowauemi w kilku kolorach, (tylko nie biało ze złotem, bo chociaż to bogate, ale pospolite i martwe). Salon powinien przedstawiać tak zwaną symfonią kolorów, nie uderzającego i nie mile rażącego oko, a rzeźby malowane w tonach blado-zielonych i różowych, ale łamanych, gdyż pojedyncze kolory są zawsze za jaskrawe. Jeżeli ściany zdobią duże, piękne olejne obrazy, trzeba sobie odmówić częstych zmian i rozmaitości w zawieszaniu luster i innych obrazów, zaś ściany o tapetach naśladujących do złudzenia materyały trzeba dokoła obić galonem z jedwabiu, albo wełny, a całość będzie bardzo elegancka. Drzwi maluje się jak ongi temi prześlicznemi, lotnemi kompozycyami Boucher, Lancret'a i Watteau. Obecnie modne są bogate ozdoby sufitów, które nie zawsze są w dobrym guście, grzeszące zbytnią ciężkością; skromne i delikatne odcienia, w ozdobach zawsze są więcej eleganckie.

 Junosza-Nałęcz, Umeblowanie domu, w: „Dobra Gospodyni”, 1902

 

Lustra w salonie są na miejscu. Lustro nad kominkiem, jeżeli nie jest w bardzo pięknych ramach, powinno być u góry przybrane tą samą materyą, co draperye u okien. W salonia powinien być kobierzec, nadaje on pozór świetności i dostatku, zaś wybór, co do jakości tegoż, już tylko od funduszy kupujących zależeć będzie.
Podłoga w salonie wyłożona np. ciemnopąsowym kobiercem, a na tem prześlicznem tle, porozkładać kobierce wschodnie, o deseniach i kolorach tajemniczych, o odcieniach tak odmiennych, a równocześnie jasnych i miłych, bo artyści na wschodzie celują w kolorycie i umieją bawić się gamą tonów, w dobieraniu półtonów i kontrastów.

 Junosza-Nałęcz, Umeblowanie domu, w: „Dobra Gospodyni”, 1902

 

Odpowiednie obicia nadadzą salonom styl Ludwika XIV, Ludwika XV, Ludwika XVI, Empire i t. d., zaś do salonu fantazyjnego, odpowiednie będą firanki o dwóch tonach, podpięte a l'Italienne i przy tej dekoracyi wszystko będzie nosiło piętno tak zwanego laisser-aller i kaprysu. Meble najwięcej niezgodne z sobą mogą tam figurować np. krępe fotele o pluszowych poręczach, perskie albo indyjskie wielkie kanapy, małe, lekkie krzesełka, złocone albo lakierowane o formach eleganckich. Jeżeli salon jest wielki stawia się w pośrodku trójkątną kanapkę, z ponad której wznosić się będzie piękna roślina dekoracyjna np. palma, zwieszająca swe olbrzymie liście, jak gdyby chciała osłaniać pod nią siedzących. Ładne też są żardiaierki Ludwika XVI, wielkie etruskie i japońskie wazy, z sevrskiej albo z saskiej porcelany wazony, w których umieszcza się świeże zielone, lub kwitnące rośliny. Tylko przez litość – nie wstawiaj cie czasem robionych kwiatów i palm, bo te są wprost wstrętne, przypominające tandetne magazyny.

 Junosza-Nałęcz, Umeblowanie domu, w: „Dobra Gospodyni”, 1902

 

Styl Ludwika XIV jest wspaniały, bogaty w materyałach, złoceniach i w symetryi, nie znoszący fantazyi. Przeciwnie styl Ludwika XVI jest dystyngowany, delikatny, elegancki. Salon taki skrupulatnie zastosowany z autentyczną trochę staroświecczyzną, czy to w meblach, czy w obiciach, która-by za właściwy typ reszcie umeblowania służyła, byłby prześliczną całością, nad wyraz dystyngowaną.

 Junosza-Nałęcz, Umeblowanie domu, w: „Dobra Gospodyni”, 1902

 

Są prześliczne rzeczy, bardzo eleganckie, które mogą, a nawet powinny być w salonie, jednakże przez oszczędność radzę, wydawać mało na te kosztowne drobiazgi i o ile możności samej sobie robić np. parawaniki i poduszki. Z kawałków pluszu, aksamitów i wschodnich matęryi – prześliczne robi się rzeczy. Również dobrze jak tapicer, założycie same draperye na stalugach dzisiaj modnych. Kosztowne abat-jour'y z koronek i jedwabi taniej wypadną, gdy je same zrobicie, jako też i ekrany, jeżeli umiecie trochę malować. Z kosza za jakie 2 rs. z kilku łokci szerokiej wstążki zrobi się śliczna rzecz do kwiatów, i przystroicie ten kosz również dobrze, jak pierwszorzędna kwiaciarka.

 Junosza-Nałęcz, Umeblowanie domu, w: „Dobra Gospodyni”, 1902

 

Jeżeli nie posiadacie buduaru, to porozstawiać można w salonie bomboniery, kasetki, stalużki do fotografji, ale tylko – jeżeli są rzeczywiście wartościowe i ładne. Pospolicie ustawiony stół w pośrodku salonu jest wprost zabroniony, a kto jeszcze taki posiada, niech go usunie na bok, lub do kąta. Na fotelach i kanapach nie kładzie się, jak dawniej guipures i innych haftowanych serwetek, jeżeli to tylko cienkie, wschodnie materye, albo haftowane lub malowane muśliny. Fortepianu, aby uniknąć przygłuszenia tonów, nie okrywa się draperią. Wieczorem w salonie powinno być światła jak najwięcej – w harmonii do wielkości pokoju i jego stylu. Fantazyjny salon można rozmaicie oświetlać: pięknemi lampami o wysokich podstawach, dowolnie pozwalającemi się wznosić i obniżać; w salonach zaś stylowych nieodzowne są świeczniki. Jeżeli kominek jest stylowy, bardzo piękny, -nie ozdabia go się draperyami, bo kominek nowoczesny, zaopatrzony jest umyślnie w blachę, którą się okrywa materią, aksamitem lub pluszem, a następnie spina wstążkami lub przepaską z haftu i koronek. Zamiast zegarów, już nie używanych w salonach na kominku, można postawić piękny biust z bronzu lub marmuru.

 Junosza-Nałęcz, Umeblowanie domu, w: „Dobra Gospodyni”, 1902

Główny warunek, nie tylko porządku, ale i elegancyi w urządzeniu mieszkania, polega na tem, ażeby każdy ustawiony przedmiot odpowiadał swojemu przeznaczeniu i był wygodnym dla tego, kto się nim posiłkuje. Szeroka otomana, tak niezbędna w gabinecie, razi w salonie, a niedogodną jest tam dlatego, że przyjemnie jest na niej poleżeć i odpocząć po obiedzie, ale siedzieć na niej na brzeżku, nie mając żadnego oparcia dla pleców, staje się po prostu męczarnią gościa, któremu wypadło usiąść na takiej kanapie.

 Mieczysław Rościszewski, Księga obyczajów towarzyskich, Lwów 1905

Kto miał więcej miejsca, mógł mieć oprócz salonu także osobną bawialnię:

Małych stolików do kwiatów i innych ozdób nie powinno brakować w bawialni. Meble rozstawiają się w pozornym nieładzie, tak jednak, ażeby stanowiły wygodne kółko dla ogólnej rozmowy gości.
Oświetlenie bawialni nie powinno być oślepiające ale dostateczne, temperatura zaś nie ma przewyższać 15 o R., pokój zaś należy wyperfumować łagodnie jakiem pachnidłem.
Bawialnię, czyli t. zw. mały salon, urządza się daleko wytworniej i z większemi wymaganiami od dużego salonu. Tu można połączyć kilka zbliżonych do siebie stylów. Wytworna biblioteczka, szyfoniery, narzędzia muzyczne i t. p. przedmioty, a niekiedy biureczko damskie, serwantka, pełna drobiazgów conajmodniejszych (broń Boże plater lub kryształy!). – Oto są ozdoby uprzywilejowane w małym salonie. Pokój ten powinien być miły, wygodny i tak urządzony, ażeby gość czuł się w nim, jak u siebie.

Mieczysław Rościszewski, Księga obyczajów towarzyskich, Lwów 1905

 

W 1899 roku Antoni Kieniewicz wybrzydzał na umeblowanie salonu swojej ciotki:

Na karnawał tegoroczny zjechała do Warszawy ciocia Chłapowska, siostra wuja Maurycego Horwatta, z Marysią i Janinką. Zamieszkały w Europejskim. Apartament składał się z dużego względnie salonu i dwóch mniejszych pokoi sypialnych na pierwszym piętrze. Ciocia prosiła mnie, bym jej dopomagał w zapraszaniu młodych ludzi na dnie jej przyjęć i w ogóle, żebym był zawsze pod ręką na zatkanie dziury, lub też do załatwienia różnych spraw, jednym słowem rodzajem popychadła. Poza tym ciocia była pod niektórymi względami bardzo uparta. Nie mogłem jej wyperswadować, że umeblowanie salonu przez nią uskutecznione jest absurdalne i niewątpliwie będzie stanowiło pretekst do śmiechów i żartów. Salon w dzień przyjęć popołudniowych wyglądał jakby kaplica pogrzebowa. Naprzeciwko drzwi wejściowych w głębi pod lustrem, zawieszonym pomiędzy dwoma oknami, stała duża kanapa dla pań starszych, od drzwi aż do kanapy rozesłany był szeroki chodnik, po obu jego stronach wazony roślin laurowych, jakie bywają używane w kościołach na pogrzebach. Pośrodku zaś chodnika z obu stron na konsolach po dużym kandelabrze z zapalonymi świecami. Za tą częścią pogrzebową w pokoju, jak ją ludzie nazywali, były garnitury meblowe, gdzie panny domu miały zabawiać gości. Nie zdołałem wytłumaczyć cioci całej śmieszności tak kościelno-żałobnego umeblowania.

Antoni Kieniewicz, Nad Prypecią, dawno temu… Wspomnienia zamierzchłej przeszłości, 1989

 

Na podobny temat: Jak urządzić jadalnię, Jak urządzić buduar, Jak urządzić sypialnię, Jak urządzić kuchnię

 

 

 

 

 

 

 

Visit Czas's profile on Pinterest.